Forum dyskusyjne

Przeszukiwanie forum

Kto organizował tydzień temu imprezkę z Ty2 911 i 953??

Czy ktosik wie kto organizował tydzień temu imprezkę z Ty2 911 i 953 z Chabówki do Nowiutkiego??

Podobno uczestniczyli w niej też "polscy miłośnicy", ale na KŻM nie było żadnego info. Z góry dzięki>

Bym wiedział, to bym info podał, a gdyby organizator sobie tego nie życzył, to chociaż fotki bym wrzucił. Ale niestety, o sprawie dowiedziałem się dopiero z newsów na stronie skansenu w Chabówce :(

Dwójki w jesiennym górskim plenerze i to jeszcze z ryflakami i przy ładnej pogodzie... ech...

Była to jazda komercyjna na zamówienie klientów z Niemiec. Od kolegi ze Słowacji, który był na tej imprezie słyszałem, że organizator wprowadził ciekawą inicjatywę dla MK z "nowych" krajów UE: 50 euro/dzień za uczestnictwo w akcji z samochodem (możliwość focenia bez przejazdu pociągiem)

Buhahahaha!!! Rzeczywiście, ciekawą, zwłaszcza przy średnich zarobkach we wspomnianych krajach... Śmiech na sali, u nas nawet uczestnictwo w pociągu tyle nie kosztuje. Ale fakt faktem, u nas też takie imprezy rzadko się trafiają :(

Nie mówię Doctorze, że to niewiele dla wspomnianych, ale w porównaniu do "oficjalnego" kosztu imprezy jest to jakieś wyjście. Można też wrócić do dyskusji o gonieniu za wynajętym przez kogoś pociągu retro w ogóle bez zapłaty, ale po co?

Pozdrawiam

Nie było moim celem wywoływanie dyskusji o zasadności płacenia za gonienie samochodem, a jedynie zwrócenie uwagi na fakt, że cena za taką przyjemność była nie do końca dostosowana do rynku, na który kierowana jest oferta. Do przełknięcia była by w sytuacji, gdyby takim samochodem jechały 4 osoby, zrzucając się mniej więcej po 50 zł. Chociaż może właśnie taki był zamysł?

Chciałem tylko zwrócić uwagę, że po raz pierwszy słyszałem o takiej możliwości, do tej pory na imprezy organizowane w Polsce (i nie tylko) przez Niemców można było się legalnie dostać jedynie po opłaceniu udziału w pełnej kwocie, niezależnie od kraju pochodzenia. Uważam, że jest to więc jakiś postęp, chociaż każdy sam musi przeliczyć, czy go na to stać, to jednak pojawia się nowa możliwość legalnego uczestnictwa w akcji, której wcześniej nie było. Z uwagi na fakt, że ogłoszenia o tych akcjach ukazują się wyłącznie w niemieckim necie, stosunkowa słabo sledzonym przez naszych MK, problem jest raczej akademicki (gdyby nie wspomniany kolega zza południowej granicy, też bym o tym nie wiedział).

Krótki filmik z tego przejazdu można obejrzeć na http://pl.youtube.com/watch?v=Bz6K2CxGalA.

Skoro byli też nasi rodacy, to skąd wiedzieli??? Co to byli za rodacy?? Czyż nie z KKMK??? Tak jak Doctor napisał, sam bym się na taka imprezkę wybrał. Naprawde nie chcę być niemiły, ale KKMK nie jest zainteresowany w zorganizowaniu podobnej imprezy, ponieważ wiedzą o niej "z dobrego żródła"----Maciej Panasiewicz jest członkiem KKMK-----i poprostu na niej są!!!! A kto nie należy do KKMK niech siedzi w domku i ogląda filmy na Youtube. Nomen omen ciekawe czy p. Mazurek (nie członek z KKMK ale mój były sąsiad i autor fajnej stronki o Chabówce) wiedział o tej imprezce>

Witam,



O tym przejeździe nie słyszałem i siłą rzeczy w nim nie uczestniczyłem. Podziwiałem wtedy parowozy w Chinach.