Forum dyskusyjne
Lairda krzyżulec - jak to działa i czym się różni od zwykłego krzyżulca
Uwaga! Udział w dyskusji na forum wymaga zalogowania się na swoje konto użytkownika. | Strona główna forum
| Użytkownik | Treść posta |
|---|---|
|
Daweo na forum od 05.03.2009 |
Data: 24.03.2009, Godzina: 10:32 W książce Davida Rossa "Encyklopedia Lokomotywy" znajduję się następujący opis (str. 226): |
|
Romek_L na forum od 25.03.2009 |
Data: 27.03.2009, Godzina: 14:55 Dawniejsze krzyżulce miały raczej dwie prowadnice, a nie jedną. Sądzę, że krzyżulec o dwóch prowadnicach był mniej podatny na uszkodzenie, ale za to cięższy i droższy w produkcji. |
|
Kucyk na forum od 10.01.2009 |
Data: 27.03.2009, Godzina: 15:27 ZTCW był to krzyżulec jednoprowadnicowy, za to wielopowierzchniowy. Belka prowadząca była jedna, o przekroju w kształcie odwróconych do siebie liter E, zaś wykłady wchodziły w środek, w przestrzenie wolne i miały kształt odwróconej o 90* litery H. W Naumannie jest takowy rysunek. Konstrukcja ta, pomijając zamknięcie we wnętrzu powierzchni ślizgowych, a więc zabezpieczenie przed ich kurzem, zwieszała trwałość przez zmniejszenie nacisków jednostkowych poprzez rozłożenie ich na większą powierzchnię. Po prostu tworzyło się w tej konstrukcji zamiast jednej - dwie prowadnice. Ponadto ułatwiona została możliwość smarowania mechanicznego, która w klasycznym krzyżulcu jest prawie niemożliwa do realizacji... |